Beata Pawlikowska "Kody podświadomości"

Myślę, że jest to jedna z tych książek, które powinny być lekturą obowiązkową. I to najlepiej w szkole. Wtedy wielu młodych ludzi nie kręciłoby się w kółko przez lata, powtarzając błędne przekonania swoich rodziców, dziadków, pradziadków.

 

Beata Pawlikowska

 

Każdy ma zapisane jakieś kody w swojej podświadomości. Ja jestem z tego pokolenia, co to na każdym kroku za dzieciaka słyszało, jak to jest ciężko, wszystko jest drogie, nic nie ma, na nic nie stać, jednym słowem bieda. Trzeba ciężko pracować, trzeba dużo się uczyć i mieć skończonych pięć fakultetów, a do pracy iść zaraz po studiach mając kilkunastoletnie doświadczenie. I pamiętam jak dziś, że dziwiłam się, słysząc, jak mama opowiada sąsiadce ze zalega ze spłatą czynszu za mieszanie na kilka miesięcy, bo wiedziałam, że to nieprawda. Ale takie były wtedy czasy, że lepiej było się nie chwalić powodzeniem, oszczędnościami. Im wszyscy dookoła mniej wiedzą, tym lepiej. Ja to wszystko powtarzałam latami, a to były moje błędne kody zapisane w podświadomości.

Najpierw trzeba wyjść od miłości własnej, a więc pokochania siebie i wysyłania tej miłości do innych ludzi.

„Zamiast gubić się w odmętach nienawiści, niechęci i urazy, myślę pozytywnie o sobie i o innych, mnożąc dobro.”

Wszystko bowiem, co wysyłamy w świat, wraca do nas z powrotem. Trzeba wysyłać dobre emocje, radość, uśmiech, miłość, zaufanie. To wszystko do nas wróci.

Wielu ludzi, jeśli nie większość ma problem z miłością własną. Nie potrafimy kochać siebie bezwarunkowo, nawet gdy mamy gorszy dzień, gdy włosy nam się nie układają, kiedy coś nas boli. Kochamy siebie tylko wtedy, kiedy wyglądamy wystrzałowo i mamy szampański nastrój. A to tak nie działa.

„Lubię i akceptuję siebie bezwarunkowo, ponieważ dzięki temu czuję się bezpiecznie ze wszystkimi myślami i uczuciami. Staram się je poznać i zrozumieć, i to daje mi moc do tego, żeby naprawić i uleczyć moją duszę.  Mogę zmienić dawne nawykowe myślenie i wprowadzić w jego miejsce nowy, pozytywny wzór.”

Każdego dnia powinniśmy dbać o siebie najlepiej, jak potrafimy. To gwarantuje, że świat zawsze będzie dla nas przyjazny, ludzie wokół uśmiechnięci i życzliwi, a w naszym życiu będą pojawiały się tylko dobre rzeczy.

„Dbam o moje samopoczucie. Pamiętam o tym, żeby we wszystkim dostrzegać dobre strony. Jestem wdzięczny za wszystkie drobne sprawy, które ułatwiają i upiększają moje życie.”

Najczęściej ta chwila, w której rozpoczyna się zmiana myślenia, następuje w momencie, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że ciągle tylko marudzimy, spodziewamy się najgorszego i wszystko widzimy w czarnych kolorach.

„Miałam dość tego, że zawsze koncentrowałam się na tym, co jest złe, zawsze szukałam przeszkód i wad, zawsze byłam niezadowolona, zawsze czegoś mi brakowało i zawsze miałam powód do narzekania. Zawsze!!!”

I kiedy już zdamy sobie sprawę z tego, że tak właśnie wygląda nasze życie, to zapragniemy zmiany. Będziemy chcieli budzić się z dobrym nastawieniem, szukać wszędzie możliwości, a nie przeszkód, cieszyć się z tego wszystkiego, co już mamy i co udaje nam się osiągnąć. Ta zmiana nastawienia sprawi, że nie tylko nasze życie będzie lepsze, łatwiejsze, pełne radości, ale również zaczniemy przyciągać do siebie coraz więcej dobrych rzeczy i ludzi.

„Najbardziej niesamowite jest to, że kiedy wybierzesz świadomie nową myśl, którą chcesz się kierować, ona po prostu zajmuje miejsce tej poprzedniej. I nagle wszystko się zmienia!!!”

Nie przeczytasz tej książki w dwa wieczory, bo tu w ogóle nie o to chodzi. Dawkuj sobie, wracaj do ważnych kwestii, zatrzymuj się na tyle, ile ci potrzeba, a jeśli poczujesz przesyt, to odłóż. Daj sobie czas. Wrócisz, jak będzie odpowiedni moment. Przerabiaj te ćwiczenia, bo samo przeczytanie książki nie zmieni Twojego życia. Nie zmieni niczego. Musisz zmienić swoje myślenie, a to jest odpowiednie narzędzie. Powodzenia!

 

Informacje o książce:

 

Tytuł: Kody podświadomości

Autor: Beata Pawlikowska

Wydawca: PB Wydawnictwo

Rok wydania: 2022

Ilość stron:    584

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Beata Pawlikowska "Kody podświadomości"

Myślę, że jest to jedna z tych książek, które powinny być lekturą obowiązkową. I to najlepiej w szkole. Wtedy wielu młodych ludzi nie kręcił...

Najpopularniejsze posty