Agnieszka Stelmaszyk "Mazurscy w podróży. Porwanie Prozerpiny"

Dlaczego za moich czasów nie było tak cudownych książek dla dzieciaków, jakie są teraz? Tu już nie chodzi nawet o tę oprawę graficzną, ale o samą fabułę, która jest totalnie wciągająca nawet dla dorosłego czytelnika. Upajam się tymi książkami, czytając je wraz z moimi dzieciakami.

 

Agnieszka Stelmaszyk

 

 

Poznajcie Mazurskich: mama, tata i Jędrek. Podróżują z nimi również babcia Henryka i kuzynka Marcela. Uwielbiają zwiedzać i poznawać ciekawe historie z różnych zakątków świata. Jednak żeby nie było tak całkiem spokojnie, zawsze przytrafiają się im jakieś niebezpieczne intrygi kryminalne. Czy uda im się z tego wyplątać bez szwanku?

W „Porwaniu Prozerpiny” wyruszamy z Mazurskimi w podróż do Francji. Po drodze zwiedzamy Berlin, Poczdam, Akwizgran, Paryż, Nantes i jeszcze kilka innych ciekawych miejsc pełnych zabytków. Jednak to właśnie w Babelsbergu Mazurscy, a dokładnie Bunia Henrysia, zostają wplątani w porwanie Prozerpiny, choć dowiadują się o tym zupełnie przypadkowo. To Jędrek podsłuchał rozmowę dwóch pań w parku, które mówiły o całym tym zajściu i znalazł list gończy wystawiony za babcią. Z obawy o szybsze zakończenie wymarzonych wakacji, chłopiec podzielił się tą wiedzą jedynie z Marcelą.

Przygody Mazurskich to świetnie skonstruowana fabuła, która naprawdę wciąga. Są tutaj cudowne ilustracje, śmieszne dialogi i tak wiele ciekawych informacji turystycznych i historycznych, że aż korci, by udać się w ślad za Mazurskimi i zwiedzić, choć kawałek Europy.

Choć serię zaczęliśmy czytać od drugiego tomu, to z całą pewnością przeczytamy wszystkie.

 

Informacje o książce:

Tytuł: Mazurscy w podróży. Porwanie Prozerpiny

Autor: Agnieszka Stelmaszyk

Wydawca: Foksal

Rok wydania:  2019

Ilość stron:    245

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Richard Paul Evans "Dotknąć nieba"

Mój ulubiony autor znowu wpadł w moje ręce. „Dotknąć nieba” wciągnęło mnie już od pierwszej strony. To się nazywa hipnotyzowanie czytelnika...

Najpopularniejsze posty